20kwiecień2018

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem
PelnyGaz.pl NASCAR Sprint Cup Larson wreszcie w victory lane
Larson wreszcie w victory lane Wyróżniony
27 marzec 2017 Napisał 

Larson wreszcie w victory lane

Kyle Larson, który w poprzednich trzech wyścigach Monster Energy NASCAR Cup Series trzykrotnie był drugi. W dojechaniu do mety na pierwszym miejscu nie przeszkodziła mu także neutralizacja w samej końcówce i wydłużenie dystansu wyścigu.

Tuż po starcie zamieszanie wywołał Denny Hamlin. Jego auto, które było na czele linii, zaczęło niespodziewanie zwalniać, przez co wjechał w nie Brad Keselowski, a w niego Ryan Newman.

Rywalizację udało się kontynuować bez neutralizacji, ale ta już się pojawiła na 3 okrążeniu. Wtedy to Jimmie Johnson posłał Brada Keselowskiego poza linię jazdy.

Po restarcie Kyle Larson zaczął pokazywać kto w ten weekend rządzi na Auto Club Speedway. Niemal natychmiast odzyskał utracone na skutek zjazdu do alei prowadzenie, a następnie oddalał się od reszty o ponad sekundę na okrążeniu.

Ciąg dalszy słabego pierwszego etapu zaliczał Kevin Harvick. Najpierw był zamieszany w kontakty na pierwszym okrążeniu, a na 25 okrążeniu jego prawa tylna opona straciła powietrze.

Larson stracił w tej fazie wyścigu prowadzenie jeszcze raz, po tym jak po pit stopach wyprzedził go Martin Truex Jr. Kierowca Toyoty #78 nie nacieszył się z niego długo, bo już wkrótce Larson znalazł się ponownie na prowadzeniu i ponownie narzucił tempo, którego nie był w stanie dotrzymać nikt.

Na koniec etapu jedynie 19 kierowców było na okrążeniu lidera. Ostatnim z nich był Brad Keselowski, który został "lucky dogiem" podczas neutralizacji poetapowej.

 

O ile pierwsze 60 okrążeń przebiegało pod dyktando Kyle'a Larsona, tak drugie 60 okrążeń zostało zdominowane przez Truexa Jr. Prowadzenie oddał on tylko wtedy, kiedy zjechał na swój pit stop, a dwa okrążenia później dopiero zrobił to Chase Elliott.

Kierowca Furniture Row Racing liderem został po tym, jak kolejny raz mechanicy Kyle'a Larsona wykonali dłuższy od rywali pit stop. Bardzo szybko przebił się on z 5 na 2 miejsce, jednak przewaga Truexa Jr. była niezagrożona.

O ile sam etap obył się bez incydentów na torze, tak niektórzy kierowcy napotkali problemy w alei serwisowej. Ryan Blaney wyjechał z boksów z narzędziami swoich mechaników, przez co musiał się do nich wrócić, a sędziowie dodatkowo ukarali go przejazdem przez aleję serwisową. Austin Dillon natomiast przekroczył maksymalną prędkość na wjeździe do alei.

 

Trzeci etap rozpoczął się od kary dla AJ Allemdningera, którego mechanicy schowali się za ścianką w alei zbyt późno. Martin Truex Jr. nadal prowadził po pitstopach, ale na restarcie tuż obok jechał Kyle Larson, który niemal natychmiast po pojawieniu się zielonej flagi zaatakował pozycję lidera i następnie spokojnie utrzymywał przewagę na poziomie sekundy - dwóch.

Serca zadrżały fanom i mechanikom Truexa Jr. podczas jego pitstopu na 156 okrążeniu. Wraz z nim i Larsonem zjechał także Jimmie Johnson, który zaczął spinować w alei niemal nie zabierając z sobą Toyoty #78.

Po ponad 170 okrążeniach bez neutralizacji innej, niż poetapowej, sędziowie wreszcie mogli wywiesić żółtą flagę. Na 179 okrążeniu w ścianę uderzył Gray Gaulding.

Kyle Larson wciąż był na prowadzeniu, na restarcie broniąc się przed Dennym Hamlinem. Z zielonej flagi kierowcy nie mogli się długo nacieszyć, bo Martin Truex Jr. na ścianę wysłał Matta Kensetha.

Na 193 okrążeniu zjechał on z większością czołówki na pit stop zostawiając na torze Truexa Jr., Hamlina i Jamiego McMurraya. Na restarcie ponownie jednak larson popisał się wyczuciem i bardzo szybko znalazł się za Hamlinem, który prowadził.

O przedłużenie wyścigu zadbał Kasey Kahne, który wjechał w Rickiego Stenhouse'a Jr., który to wpadł na Trevora Bayne'a. Neutralizacja skończyła się na 200 okrążeniu, dzięki czemu dostaliśmy dwa dodatkowe okrążenia rywalizacji.

Ostatni restart dnia okazał się bezproblemowy dla Larsona, który spokojnie utrzymał swoją przewagę nad Bradem Keselowskim. W TOP5 znaleźli się jeszcze Clint Bowyer (pierwszy raz od jesiennego wyścigu w Bristol w 2015 roku), Truex Jr. i Joey Logano.

Najwięcej punktów sezonu zasadniczego z Fontany wywiózł Kyle Larson, który opuszczając tor zderzył się z innym samochodem. Larsonowi, jak i innym uczestnikom kolizji nic się nie stało. Obronił tym samym swoje prowadzenie w tabeli. Punkty za wygranie wyścigu i pierwszego etapu wypromowały go na drugie miejsce w tabeli play-off - za Truexa Jr.



Krzysztof Woźniak

Zainteresowany motorsportem w praktycznie każdej możliwej formie. Potrafi zacząć niedzielę przed 6 rano, a zakończyć po 22. Wielki miłośnik Mistrzow Rosji Samochodów Turystycznych, klasa Junior.