20kwiecień2018

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem
PelnyGaz.pl NASCAR Sprint Cup Siódma wygrana Johnsona w Texasie
Siódma wygrana Johnsona w Texasie Wyróżniony
11 kwiecień 2017 Napisał 

Siódma wygrana Johnsona w Texasie

Jimmie Johnson już po raz siódmy w swojej karierze mógł założyć kowbojski kapelusz po wygraniu wyścigu Monster Energy NASCAR Cup Series na Texas Motor Speedway. Czwarty raz w tym roku drugie miejsce zajął Kyle Larson.

39 kierowców zobaczyło zieloną flagę rozpoczynającą wyścig po tym, jak u Austina Dillona mechanicy wciąż naprawiali zawieszenie. Dillon dołączył do wyścigu po 11 minutach.

Kevin Harvick spokojnie obronił pierwszą pozycję uzyskaną kwalifikacjach. Jako lider wytrzymał on do końca drugiej neutralizacji wywołanej wypadkiem Jeffreya Earnhardta, Graya Gauldinga i Reeda Sorensona. Ten pierwszy odpadł z rywalizacji na skutek zdarzenia. Wcześniej żółta flaga była przez dwa okrążenia z powodu zanieczyszczeń na torze.

Potem na prowadzeniu znalazł się Ryan Blaney, który popisywał się bardzo dobrym tempem w treningach oraz był drugi w kwalifikacjach. Liderem był aż do planowanej neutralizacji na 30 okrążeniu.

Większość kierowców zjechała wtedy na pitstop. Erik Jones nie zdążył wyhamować i wjechał w Chrisa Bueschera, który zjeżdżał do swoich mechaników. Ten się obrócił i uderzył jednego ze swoich mechaników. Kyle Larson natomiast przejechał natomiast przez zbyt wiele stanowisk serwisowych, przez co sędziowie wysłali go na koniec stawki na restarcie.

Wyścig w alei wygrał Harvick, jednak odzyskanem prowadzeniem nie mógł się długo nacieszyć, bo wkrótce liderem ponownie został Blaney. Harvick złapał też trochę zanieczyszczeń, które zatkały mu przedni grill, przez co Blaney mógł spokojnie odjeżdżać.

Larson na restarcie był 37, kiedy na 37 okrążeniu rywalizacja wróciła do normalnego przebiegu. Na 68 okrążeniu był już 10, a na koniec etapu na 85 okrążeniu - szósty.

 

Restart poetapowy najlepiej wykorzystał Martin Truex Jr., który na kilka okrążeń został liderem. Szybko jednak do głosu ponownie doszedł Blaney, który w drugim etapie prowadzenie stracił potem tylko raz - po kolejnym restarcie wywołanym ponownie zanieczyszczeniami i ponownie na rzecz Truexa Jr.

Poważny błąd strategiczny popełniła ekipa Jonesa. W czasie neutralizacji poetapowej nie zmieniono u niego opon, przez co szybko spadł z czwartej na piętnastą pozycję.

Na 163 okrążeniu śmieci na torze dały o sobie znać ponownie i znowu pojawiła się żółta flaga. Zjechali wszyscy, poza pierwszą siódemką.

Na koniec etapu Blaney miał już na swoim koncie ponad cztery razy więcej okrążeń na prowadzeniu, niż w całej swojej dotychczasowej karierze w serii pucharowej - 148 w porównaniu z 33. Drugi był Jimmie Johnson, który startował z końca po nieuprawnionej wymianie opon po tym, jak spinował w kwalifikacjach i zniekształcił oponę.

 

Brak postoju podczas "zwykłej" neutralizacji nie zakończył się pomyślnie dla Blaneya. Na restarcie po etapie znajdował się na 20 pozycji i musiał się przebijać do czołowej piętnastki.

Zdecydowanie inaczej było w przypadku Kevina Harvicka, który nie musiał zjeżdżać do alei i znalazł się na prowadzeniu. Na 220 okrążeniu wreszcie przed nim znalazł się Brad Keselowski, a kilka okrążeń później liderem został jego team-mate, Joey Logano.

Wczesny pit stop pomógł Truexowi Jr. znaleźć się na prowadzeniu na 229 okrążeniu, które utrzymywał aż do kolejnego zjazdu ponad 50 okrążeń później. Liderem na chwilę został Johnson, a następnie ponownie Logano.

Problemy z dobrym tempem miał Ryan Blaney, który już nie zdołał walczyć o czołowe lokaty. Na dodatek uderzył on lekko w Coreya LaJoiego, który był zdublowany i lekko odpuścił gaz, aby nie uderzyć w wyjeżdżającego z alei kierowcę.

Po tym, jak do mechaników zawitał Logano, liderem ponownie został Harvick. Kierowca Team Penske był przedostatnim kierowcą na okrążeniu lidera.

Gdyby komuś brakowało już neutralizacji związanej ze śmieciami, to taka pojawiła się raz jeszcze na 299 okrążeniu. Kolejce aut do alei przewodził Harvick, przez co Logano znowu był pierwszy. Ryan Blaney, który już był ósmy, przestrzelił swój boks i mechanicy musieli go wycofywać.

Na restarcie na drugą pozycję wskoczył Johnson, który zaczął gonić potencjalną wygraną. Na 318 okrążeniu zaatakował na tylnej prostej Logano i wyszedł na pozycję lidera, której już nie oddał.

Na ostatnim okrążeniu Logano stracił jeszcze jedną pozycję, tym razem na rzecz Kyle'a Larsona, który w siódmym starcie w MENCS zaliczył czwarte drugie miejsce. W pierwszej piątce byli jeszcze Brad Keselowski i Jamie McMurray.

Najwięcej punktów z Fort Worth wywiózł Jimmie Johnson, 49. Dwa mniej zdobył Kyle Larson, a jeszcze jeden Jamie McMurray. Piętnasty na mecie Ryan Blaney powiększył swój dorobek o dwa bonusowe punkty do fazy play-off i 45 "regularnych".

Liderem sezonu zasadniczego pozostaje Larson, który ma 17 punktów więcej od dziewiątego w Texasie Chase'a Elliotta. Najwięcej punktów do wazy play-off ma Brad Keselowski, który jako jedyny wygrał dwa wyścigi.

Teraz kierowców NASCAR czeka wielkanocna przerwa. Za dwa tygodnie rywalizacja wróci na Bristol Motor Speedway.



Krzysztof Woźniak

Zainteresowany motorsportem w praktycznie każdej możliwej formie. Potrafi zacząć niedzielę przed 6 rano, a zakończyć po 22. Wielki miłośnik Mistrzow Rosji Samochodów Turystycznych, klasa Junior.