20kwiecień2018

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem
PelnyGaz.pl Turystyczne V8 Supercars McLaughlin liderem klasyfikacji kierowców po Townsville.
McLaughlin liderem klasyfikacji kierowców po Townsville. Wyróżniony
10 lipiec 2017 Napisane przez  Łukasz Mitoraj

McLaughlin liderem klasyfikacji kierowców po Townsville.

Scott McLaughlin zaliczył niemalże perfekcyjny weekend w Townsville. Nowozelandczyk w ten weekend wpisał na swoje konto 2 wywalczone PP oraz zwycięstwo oraz 2 miejsce.

Już w sobotę, zaliczając swoje 8 PP, po starcie McLaughlin miał nieco problemów, gdyż stracił swoją pozycję na rzecz Whincupa, jednak po kilku okrążeniach odzyskał prowadzenie i pojechał po swoje 5 zwycięstwo w sezonie. Dużym zaskoczeniem wczorajszego wyścigu było miejsce na podium Winterbottoma, który póki co tego sezonu nie może zaliczyć do udanych.

Jamie Whincup, po kolejnym 2 miejscu w sobotnim wyścigu, w końcu mógł też dopisać pierwsze zwycięstwo w sezonie, a zarazem 105 w karierze, w niedzielnym, co zrównało go na czele z Craigiem Lowndesem w największej ilości zwycięstw w historii Supercars. Nie przeszkodził mu w tym nawet start z 4 miejsca do tego wyścigu, choć trzeba przyznać, że rozegrało się to wszystko w alei serwisowej. Po podcięciu pierwszych postojach Jamie pozostał liderem wyścigu i tak pozostało do końca, mimo że McLaughlin naciskał do samego końca.

Obrónca tytułu, Shane van Gisbebergen, nie zaliczy tej rundy do udanych. W sobotę miał wiele problemów z autem i po starcie z 5 pozycji ostatecznie skończył 7. W niedzielnym wyścigu było dużo lepiej bo „Gizz” startował z 2 pozycji a ostatecznie przyjechał 3.

Lider klasyfikacji kierowców, Fabian Coulthard zaliczył najgorszy weekend w tym sezonie. W sobotnim wyścigu uczestniczył w kraksie, a jego auto zostało bardzo obite. Ostatecznie udało mu się nadgonić i ukończył wyścig na 10 pozycji. W niedzielnym wyścigu poszło mu jeszcze gorzej. W 2 zakręcie podczas pierwszego okrążenia spowodował on wypadek, za co dostał 15 sekund karnego postoju i ostatecznie ukończył wyścig na 21 pozycji. Do Townsville przyjechał z 10 punktową przewagą nad kolegą zespołowym z DJR Team Penske, McLauglinem, a wyjeżdża ze 158 punktową stratą oraz spadkiem na 3 miejsce w generalce..

Solidny weekend dla ekipy Prodrive. Winterbottom zaliczył 3 i 4 miejsca a Mostert kolejno 4 i 5. Dobrze wypadł także Waters, ale tylko w sobotę gdy był 5. W pierwszym wyścigu zaliczył 14 miejsce, mimo startu z 6 pozycji.

Pechowcem drugiego wyścigu był Reynolds. Po 3 pozycji w kwalifikacjach i starcie oraz awansie na 2 miejsce szybko zaczął tracić tempo i ostatecznie ukończył jako 11.

Dużo emocji jak zwykle zapewnili weterani. Słabe kwalifikacje do obu wyścigów zaliczył Lowndes, ale w wyścigach potrafił odrobić po ponad 10 pozycji (odpowiednio 13 i 11).

Podobnie w obu wyścigach wypadł James Moffat. W niedzielnym wyścigów do plusów zaliczyć trzeba również jazdę Willa Davisona, który potrafił wyprzedzać po 2 kierowców w ciągu 5 zakrętów.

Zwyciężając w sobotnim wyścigu McLaughlin był dopiero 3 w historii kierowcą, który wygrywał wyścig w Townsville startując z PP na ogółem 19 wyścigów. Jamie Whincup wygrywając niedzielny wyścig jest dopiero 2 australijskim zwycięzcą w tym sezonie na 14 wyścigów. Ponadto było to jego 9 zwycięstwo na ulicach Townsville co jest kolejnym rekordem „J-Duba”.

Następna runda odbędzie się w rodzinnym mieście Dicka Johnsona, więc podwójna motywacja dla Scott'a oraz Fabiana, który na pewno będzie chciał odbić sobie nieudany weekend i odrobić stratę w generalce do kierowcy Red Bull Holden Racing Team, który zaś traci teraz 6 punktów w generalce do McLaughlina. Na torze Queensland Raceway na pewno mocny będzie Craig Lowndes który wygrywał tam 17 razy.

 

Runda Ipswich Super Sprint odbędzie się w dniach 28-30 lipca.