20kwiecień2018

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem
PelnyGaz.pl Turystyczne V8 Supercars Whincup z rekordem wygranych
Whincup z rekordem wygranych Wyróżniony
24 sierpień 2017 Napisane przez  Łukasz Mitoraj

Whincup z rekordem wygranych

Za nami kolejna emocjonująca runda australijskiej serii Supercars, która odbyła się na torze Eastern Creek w Sydney. Swoje kolejne kwalifikacje (podwójnie) wygrał dominujący w tych zmaganiach w tym roku Scott McLaughlin, kierujący Forda Falcona dla DJRTP. Jednak ten weekend poza nimi nie należał do najlepszych w jego wykonaniu.

W sobotę McLaughlin, startujący z PP, szybko stracił swoje dobre miejsce na rzecz kierowcy Prodrive, Marka Winterbottoma, kierującego Falcona w barwach Bottle-O. Do 2 zakrętu Scotty stracił też 2 miejsce na rzecz kierowcy Red Bull Holden Racing Team, Shane'a van Gisbergena. Dużo pecha na starcie miał Will Davison z Tekno Motorsport, który w ten weekend jechał w kolorach, jakie znamy z serii animowanych filmów „Auta”. Jego „Zygzak” w sobotę w 1 zakręcie na 1 okrążeniu mógł pożegnać się z dobrym wyścigiem po kontakcie z innym kierowcą Prodrive, Jasonem Brightem.

Liderujący Winterbottom został „podcięty” przez McLaughlina oraz SVG a zarazem sam został przyblokowany na zmianie opon przez innego kierowcę DJRTP, Fabiana Coultharda.

Niedługo potem Todd Kelly z Nissan Motorsport doznał awarii opony w zakręcie 9, co spowodowało wyjazd na tor samochodu bezpieczeństwa.

Wszystko co najlepsze w tym wyścigu zdarzyło się po jego zjeździe. Będący na 2 pozycji SVG za szybko wznowił ściganie i wyprzedził McLaughlina, dotychczasowego lidera wyścigu i serii, przy dojeździe do 1 zakrętu, ale na wyjeździe z 2 Scotty spowodował jego obrót za co dostał karę 10 sekund postoju w pitach.

SVG spadł daleko, ale kary nie ominął, gdy jego restart odbył się za szybko. Liderem wyścigu 17 został Coulthard i popędził po swoje 4 zwycięstwo w tym sezonie. 2 miejsce na mecie padło łupem zwycięzcy z niedzielnego wyścigu na Queensland Raceway, Chaza Mosterta z Prodrive. 3 na mecie zameldował się 2 kierowca RBHRT, Whincup z poważnie wgniecionym przodem. Jak sam przyznał po wyścigu, powinien dostać za to czarną flagę i wykluczenie. Kolizja McLaughlina i SVG pozbawiła dobrego wyścigu Davida Reynoldsa z Erebus Motorsport, będącego do tego momentu na 3 miejscu.

W niedzielę McLaughlin z 1 miejsca po 1 zakręcie spadł na 5. Dla niego było to „deja vu” z Winton czy wspomnianego wyścigu na QR, gdy wygrywał Mostert.

Liderem szybko został Whincup jednak droga do wygranej była daleka. Jak się okazało potem, było aż 5 „hartów” do zwycięstwa. Odpowiednia strategia oraz bufor w postaci SVG na 2 pozycji pozwoliło Whincupowi wygrać 2 raz w tym sezonie oraz 106 w karierze.

W wyścigu tym mogliśmy zaobserwować wiele walki o praktycznie każdą pozycję, ale najciekawsza o miejsca 6 oraz przede wszystkim 2, o które walczyło aż 4 kierowców, wspomniany SVG oraz McLaughlin, Coulthard oraz Mostert. Ostatecznie na mecie za Whincupem zameldowali się Coulthard z DJR TP na 2 miejscu oraz SVG z RB na najniższym stopniu podium.

Najlepszy wyścig z sezonie zaliczył Jason Bright, kończąc go na 8 miejscu.

Jamie Whincup wygrywając po raz 106 został samodzielnym liderem klasyfikacji najczęściej wygrywających w historii australijskiego touringu, wyprzedzając Craiga Lowndesa. Dodatkowo Whincup dzierży rekord wygranych mistrzostw (6) oraz PP (73) w 428 wyścigach.

Tematem weekendu znowu były opony. Rick Kelly z Nissana w niedzielę miał ten sam problem, co jego starszy brat Todd w sobotę. John Bowe, jedna z legend Supercars, stwierdził, że wybuchające opony to wina ekip, którzy przesadzają z ciśnieniami oraz nachyleniami. Przed Bathurst każda ekipa w serii ma wielki ból głowy odnośnie. Szefowie serii planują dodatkowe testy, które mają odbyć się na torze Phillip Island i mają być połączone z testami opon Dunlopa na sezon 2018.

Dodatkowo podczas rundy w Sydney odbyły się testy dla rezerwowych na zbliżający się Pirtek Enduro Cup i chyba najbardziej zadowoleni z nich mogą być Cam Waters z Prodrive oraz Tim Blanchard z Brad Jones Racing, których rezerwowi świetnie spisali się w nich,. Dodatkowo obaj, czyli Richie Stanaway i Todd Hazelwood, pokazali klasę w wyścigach przedsionka Supercars, czyli Super2, gdzie Stanaway, startujący z tzw. dziką kartą, zaliczył 1 zwycięstwo i ogółem 3 podia w 4 wyścigach.

PEC2017 rozpocznie się w dniach 15-17 września na torze Sandown Raceway gdzie odbędzie się tradycyjna „500” a zarazem będzie to „Retro Round”, więc na pewno zobaczymy kilka interesujących klasycznych malowań.